Wieszcze narodowi i ich życie na nielegalu

 Duchy, zjawy i widma, tajemnicze historie. To taki romantyczny standardzik tejże epoki. 

Nierzadko nawet kwiatom czy przyrodzie nieożywionej nadawano cech ludzkich, chociażby mickiewiczowskie lilije patrzyły na zbrodnię. Utwory romantyczne przepełnione były ludowością, nawiązywały do wierzeń słowiańskich, legend. 

Romantycy uciekali do świata wyobrażeń, głównie dlatego, że rzeczywistość ich rozczarowywała. Ale też dlatego, że nie szczędzili korzystać z substancji psychoaktywnych. 

Chociażby Słowacki, który ponoć był narkomanem. Lubował się zwłaszcza w opium i haszyszu. A jakże! 

Z kolei Mickiewicz nie stronił od alkoholu. Źródła podają, że pił alkohol, żeby wręcz okiełznać swoją wyobraźnię. Strach pomyśleć jak pokręcone utwory tworzyłby na trzeźwo :). 

Krasiński nałogowo wdychał eter (opium też nie było mu obce). 

Jedno jest pewne - Słowacki dożył zaledwie 39 lat. co prawda z powodu choroby (gruźlica, na którą chorował od dziecka), a nie z przedawkowania, ale jednak.

Mickiewicz trzymał się całkiem nieźle, bo dotrwał do 56 roku życia (zmarł na wylew krwi do mózgu).  Krasiński dożył 47 roku życia (gruźlica, eter nie pomógł). 

Co za tym idzie, będąc pod wpływem dostępnych specyfików wielu artystów miało dużo bardziej bujną wyobraźnię. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga